Uwaga! Jeszcze tylko trzy tygodnie... zostały do nadesłania do nas listów motywacyjnych, CV, próśb i błagań o możliwość startu w triathlonie na który w dystansie długim wszystkie miejsca już wyprzedano! Specjalnie dla czytelników i fanów bikeBoardu zarezerwowaliśmy dwa pakiety startowe: jeden na dystans długi, drugi na dystans sprinterski.

Zawodnik Rabobanku Lars Boom poinformował, że odpuści tegoroczny Tour de France na rzecz 69. Tour de Pologne. Dla Holendra, walka o zwycięstwa etapowe na naszym narodowym tourze, a następnie start w Igrzyskach, jest ważniejszy niż bycie pomocnikiem na Tour de France.

Czyli impreza rowerowa pod hasłem „bezpieczne dziecko na drodze”.

Ruszyło już Stypendium Bike Maraton. Jest to program zapoczątkowany w 2009 roku w przez organizatorów cyklu Bike Maraton i ma na celu umożliwienie bezpłatnego lub zniżkowego startu w całym sezonie BM2012.

Mazovia jakiej jeszcze nie było!

Balatonfüred i Tihany będą gościć miłośników dwóch kółek w dniach 13 – 17 czerwca 2012.

25 grudnia niepowtarzalna okazja zdobycia numeru startowego " 1" Bike Maraton , ważnego w nadchodzącym sezonie wraz z pakietem startowym na wszystkie edycje Bike Maraton 2012.

Jeśli dotąd nie złożyłeś żadnych noworocznych zobowiązań i nie myślałeś o nowych wyzwaniach to czytaj dalej. Masz szansę wykonać wielki skok na głęboką wodę. I to nawet bez przenośni. Mówimy o starcie w triatlonie.

Kalendarz wyścigów ROAD Maraton 2012.

W ciągu zaledwie 15 dni od uruchomienia zapisów aż 500 osób zgłosiło się do startu na dystansie długim Herbalife Triathlon Susz 2012, który odbędzie się w dniach 6-8 lipca 2012r. Na liście startowej sprintu widnieje dodatkowych 130 nazwisk.

W dniach 9-11 grudnia 2011 odbędzie się zimowy „Zlot EMTB dla Cegły i Jana”. Na miejsce spotkanie wybrano jedno z bardziej atrakcyjnych miejsc dla miłośników Enduro. Czarna Góra oferuje wiele tras rowerowych, zróżnicowanych pod kątem trudności.

Dzieciaki też potrafią nieźle zjeżdżać!

Po zakończeniu kolejnego sezonu, pełnego niesamowitych tras wyścigowych, powstało wiele ciekawych plotek z udziałem Brendana Fairclougha, krążących w Internecie. Scott z przyjemnością położył kres spekulacjom i z dumą wita profesjonalnego DH racera w swoim teamie.

Już dziewiętnastego lutego odbędzie się w Polsce pierwszy wyścig MTB Zimą. Potem regularnie co dwa tygodnie będzie można sprawdzać swoją formę i postępy treningowe. Cezary Zamana powiedział nam: - Tak wczesne rozpoczęcie sezonu daje wymierne efekty. Zawodnicy mogą doskonalić swoje umiejętności jazdy w trudnych warunkach, np. na śliskiej nawierzchni, technikę jazdy po zmiennym podłożu i panowania nad rowerem w trudnych sytuacjach.

Budowa Dirt Parku Skra stała się ostatnio, w początkach martwego sezonu, głównym tematem rowerowych rozmów. Wielu o nim mówiło, ale niewielu widziało coś więcej niż foty z facebook’a.

Znamy już oficjalne trasy kolejnego wyścigu. Ponad 400 km górskiej jazdy, 12.000 metrów przewyższeń, podzielone na 6 dni ciężkich zmagań. Wyścig rozpocznie miejsko-wiejski prolog w Córdoba (zespołowo na czas). Trasy będą wymagające, a za razem przystępne dla większości sprawnych bikerów.

znamy już szczegóły przyszłorocznych zmagań. Najbardziej ryzykowna etapówka na świecie rozpocznie się w Far North Queensland w dniu 20 października 2012 r. "Etapy będą krótsze, jednak będą zawierać znacznie więcej górskiej jazdy", obiecuje organizator „Krokodyla” Gerhard Schönbacher. Ogólnie rzecz biorąc, uczestnicy

Alpinus Expedition Team oraz Olga Morawska zapraszają do udziału w II edycji Memoriału im. Piotra Morawskiego "Miej odwagę!".

W zeszłym tygodniu IMBA przedstawiła światową listę najlepszych ścieżek rowerowych, stawiając je za przykład dla innych państw. Singltrek pod Smrkem, położony w pobliżu granic Polski, Czech i Niemiec, jako jedyny w Europie został wpisany na tę listę.

Siedem dni ścigania, 34 godziny w siodle, pokonany dystans prawie 600 kilometrów z niespełna 11000 metrami pokonanych przewyższeń. Bardzo wysokie temperatury, kilkadziesiąt litrów wypitych płynów. Czy było warto ? Jasne że tak !!!

Już po raz szósty Leogang stanie się stolicą zimowego freestylu rowerowego. W dniu 27 stycznia 2012 najlepsi kolarze grawitacyjni przybywają do Austrii. Swoją obecność już zapowiedział tegoroczny król miejskich akrobacji, Sam Pilgrim.

Szósty etap był długi, ale stosunkowo szybki. 128 km z 1716 metrów przewyższenia nie było specjalnie wymagające technicznie, jechaliśmy po szutrach i bitych drogach, a końcówkę asfaltem. Zapowiadane pełne słońce – na szczęście było trochę chmur i upał nie był tak dokuczliwy jak w poprzednich dniach.

Podobno jest kilka rzeczy, które trzeba zrobić w życiu: spłodzić syna, posadzić drzewo, udać się do Mekki... A co takiego powinien zrobić rowerzysta choć raz w życiu? Backflipa? Niektórzy mogliby go zrobić pierwszy i ostatni raz, ale są przecież wyzwania, które mogą na całe życie zmienić optykę zza kierownicy. Wydarzenia, które raz na zawsze określą, co to znaczy daleko, ciężko, czy stromo. Mając w głowie takie definicje, znacznie łatwiej sprostać innym wyzwaniom. Nie tylko rowerowym.

Dzisiejszy etap (95 km z 1750 metrów przewyższenia) za nami. To czego się obawialiśmy – czyli upał – był niemiłosierny.

To był naprawdę intensywny tydzień - zaczął się już we czwartek.

Będąc na etapie szukania nowych wyzwań i przeżyć, odmiennych od kolejnego maratonu X w miejscowości Y na dystansie Z, pojawiła się spontaniczna opcja wystartowania w triatlonie górskim. Do przepłynięcia dystans ok. 1 km, rowerem 25 km, biegiem 10 km. Czepek, okularki, strój kąpielowy - jest. Rower, kask - jest, buty do biegania - są. To, plus szczypta odwagi wystarczyło, by spróbować, czym smakuje terenowa odmiana triatlonu.

The winner is: Jeroen Boelen! Wygrał pięć z dziesięciu etapów tego niesamowitego wyścigu.

Start o 8.00, jeszcze przed upałem. 81 km , ok. 30 km singletrackami w górę i w dół, reszta to szutry i bite drogi. W miarę łatwo technicznie, spodziewaliśmy się po pierwszych etapach że znowu będzie trudno. Nie było tak strasznie...

To nie był najdłuższy, ale bez wątpienia najtrudniejszy technicznie etap Crocodile Trophy. Holenderski zawodnik z Milka-Trek teamu przybył na metę około dziesięć minut wcześniej niż inni!

Trzeci etap Brasil Ride za nami. Rozegrany został w formie XC - pięć siedmiokilometrowych rund. Start wspólny, ale nie było wymogu jazdy razem – liczy się czas wolniejszego zawodnika z zespołu.


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu