Tom Dumoulin z Teamu Sunweb okazał się najszybszy na pofałdowanej trasie pierwszego etapu Giro d’Italia, które wystartowało dzisiaj po raz 101. Jest nietypowe ponieważ wielki start ma miejsce w Izraelu - po raz pierwszy w historii Grand Tourów ma miejsce poza Europą.

Z perspektywy polskiej redakcji wydaje się to absurdalne jednak przemawia za tym więcej niż przeciwko. Logistyka wydaje się w dzisiejszych czasach bezproblemowa. Wprawdzie ilość patroli i determinacja służb, wojska i policji onieśmielają nieprzyzwyczajonych do takiej ilości broni na ulicach, jednak trzeba powiedzieć, że panuje tu niezwykły porządek a dla nas spokój jest wręcz obezwładniający.


Słońce nie prażyło, było ciepło, ale nie duszno. Dzisiejsza jazda indywidualna na czas prowadziła po górzystych terenach Jerozolimy. W czasie, w którym zawodnicy pokonywali trasę można było dojść do najświętszych miejsc dla Chrześcijan, Muzułmanów i oczywiście Żydów.
Liczący 9,7 km etap nazwano od nazwiska trzykrotnego zwycięzcy - Giro Gino Bartalego - Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. Po starcie zawodnicy poruszali się w dół przez gęsto zabudowane nowymi inwestycjami terenami zachodniej Jerozolimy. Po wspięciu się na w okolice dzielnicy rządowej zawrócili i krętym pasażem dotarli z powrotem do centrum i podjazdu przed metą. Ostatnie 750 metrów, którego finałową partią jest stromizna o nachyleniu 9%.



Wprawdzie nikt o tym nie pisze ale Palestyńczycy protestowali przeciw stwierdzeniu, że wyścig rozpocznie się w Jerozolimie. Wszak wschodnia jej cześć jest pod ich władzą a zaproszenie Giro nie było z nimi konsultowane.

Mimo wszystko zdjęcia kolarzy na tle murów historycznej Jerozolimy obiegły świat. Tom Dumoulin powiedział, że dla niego było to szczególne przeżycie, tak samo jak fakt, że etap ten był dedykowany Lwu Toskanii - Gino Bartalemu. Nawierzchnia nie była niego trudna i jechał swobodniej niż Froome, który upadł w czasie porannych treningów.

1 – Tom Dumoulin (Team Sunweb) – 9.7km in 12’02”, średnia prędkość: 48.365km/h
2 – Rohan Dennis (BMC Racing Team) at 2″
3 – Victor Campenaerts (Lotto Soudal) s.t.

Dodano: 2018-05-04

Autor: Miłosz Kędracki foto @bikeBoard

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu