Polska rama
Mamy potężną spuściznę, powody do dumy, a polskie rowery sportowe mają piękne tradycje. Warto je kultywować. Z roku na rok produkowane są coraz lepsze rowery sportowe polskich marek. Szkoda, że obecnie sportowe ramy produkują nad Wisłą wyłącznie Orłowski i Kondej.

Czy rower jest polski, jeśli jego rama pochodzi z importu? To akurat łatwo sprawdzić. W Unii Europejskiej obowiązują cła antydumpingowe na części rowerowe do produkcji rowerów pochodzące między innymi z Chin. Żeby uzyskać tzw. „Zieloną Kartę” zwalniającą z tego cła, ogólna wartość części, w tym na przykład lakierowanych ram, nie może przekraczać 60% wartości całego produktu – mówi Maciej Lepieszkiewicz, Prezes Zarządu Giant Polska. Ponieważ wszystkie najważniejsze w Polsce fabryki uzyskały „Zieloną Kartę”, ich rowery są więc jak najbardziej unijne, czyli... polskie.

Ale na ortodoksyjną szosówkę pod nazwą Huragan zrobioną w Polsce, znaleźliby się chętni. Marka w przeciwieństwie do Jaguara (zastrzeżonego przez firmę motoryzacyjną o tej nazwie) nie jest nawet zastrzeżona. Przecież sprzedaż, choćby mikroskopijna, mogłaby być traktowana jako działania marketingowe związane z restauracją linii rowerów zawodniczych powstających w kraju! Zdajemy sobie sprawę, że masową produkcją zawodniczych ram zajmują się wyłącznie największe fabryki, przede wszystkim z Tajwanu. Nawet bardzo sławne marki, w produkcji najbardziej zaawansowanych często modeli wspierają się pomocą małych, super wyspecjalizowanych manufaktur. Niech przykładem będzie Corratec, dla którego carbonowe ramy produkuje ręcznie Mauro Sannino. Ale nawet wtedy dochodzi do transferu technologii z rowerów wyczynowych do popularnych. Przykład Rometu pokazuje, że w fabryce musi następować ciągła praca badawczo rozwojowa. Dlatego czekamy na wyprodukowaną w Polsce ramę wyczynową od polskiego masowego producenta.

Poniżej znajdziecie materiały niepublikowane w papierowym wydaniu bB.

- rozmowa z Panem Stanisławem Królakiem
- wspomnienia Pana Kazimierza Chyłki
- wykaz firm polskich produkujących rowery i części rowerowe przed 1939 r.

Jeszcze przed odrodzeniem Polski na naszych ziemiach znajdowały się fabryki i wytwórnie zajmujące się produkcją welocypedów. Jako pierwsza w końcu lat 80- tych XIX wieku welocypedami zajęła się łódzka fabryka maszyn włókienniczych braci Lange, a po niej kolejno: zakłady L. Wolskiego w Łodzi (1889), W. Sierpińskiego i E. Krugera w Łodzi (1891), B. Wahrena w Warszawie (1893), S. Pietruszewskiego oraz A. Plandeka w Sosnowcu. Ich produkty wytwarzane w niewielkich seriach nie nadążały za nowinkami rowerowymi napływającymi ze świata, a jakość sprzętu była niska. Lepszej jakości pojazdy pochodziły z angielskich, niemieckich i austriackich wytwórni. A ich sprzedażą zajmowały się różne przedstawicielstwa, których w roku 1918 w samej Warszawie było aż 18! Ceny importowanych rowerów były bardzo wysokie. W zaborze rosyjskim wynosiły średnio 150- 300 rubli, przy czym koszt całodobowego utrzymania jednej osoby nie przekraczała 1 rubla!
Sytuacja stopniowo zaczęła zmieniać się po odzyskaniu niepodległości. Niektóre polskie firmy zaczęły opanowywać produkcję wszystkich podzespołów rowerowych jak np. fabryka rowerów W. Sierpińskiego w Łodzi, czy Krajowa Fabryka Rowerów i Części Rowerowych Fr. Zawadzki w Warszawie.

Paradoksalnie sytuację zmieniła niemiecko - polska wojna celna. Niemcy chcieli nas przydusić. Ale wpłynęło to jedynie na ożywienie polskich producentów i zwiększenie importu z innych krajów. Mimo wszystko na początku lat 30 - tych rodzimy przemysł zaspokajał zaledwie 25% zapotrzebowania na rowery w kraju. Pozostałą część sprzedaży stanowił import. Celem poprawienia swojej sytuacji w 1934 roku polscy wytwórcy utworzyli "Grupę Przemysłu Rowerowego Polskiego Związku Przemysłowców Metalowych". Skupiała ok. 60 firm krajowych i miała na celu ochronę interesów tej gałęzi przemysłu.

PWU
Potentatem w dziedzinie produkcji rowerów były Państwowe Wytwórnie Uzbrojenia. Firma głównie zajmowała się produkcja broni i sprzętu wojskowego (także rowerów wojskowych), poza tym produkowała wyroby metalowe na rynek ogólny tj. maszyny do pisania, maszyny do szycia i rowery cywilne. PWU powstały w 1929 roku, składały się z kilku oddziałów usytuowanych w różnych miastach i miejscowościach w Polsce. Rowery wytwarzane były w Fabryce Broni w Radomiu pod marką "Łucznik" i "Łucznik Extra". W roku 1931 w katalogu firmowym firma oferowała już 13 typów rowerów własnej produkcji. Potem kolekcja wciąż rosła. Rowery produkowane w Radomiu zdobyły bardzo duże uznanie wśród użytkowników. Cechowały się doskonałą jakością, często przewyższającą odpowiedniki zagraniczne. W końcu lat 1930 - tych zakłady opanowały produkcję niemal wszystkich komponentów rowerowych jak i piast tylnych typu "torpedo". Jedynie w rowerach wyczynowych Model 3 "Cyclo" montowano importowaną przerzutkę zewnętrzną. PWU oferowały rowery popularne dla mężczyzn, kobiet i dzieci, rowery wyścigowe oraz półwyścigowe i torowe. W latach 1934-35 fabryka produkowała prawie 20 modeli rowerów o jeszcze szerszym zakresie możliwych wersji. Możliwości produkcyjne szacowano na 40 000 rowerów rocznie.

Fabryka Rowerów i Motocykli B. Wahren
Ale na rynku swoją obecność aktywnie zaznaczały też inne firmy.
Świetną opinię miały rowery z Fabryki Rowerów i Motocykli Bronisława Wahrena z Warszawy. Firma powstała w 1893 r. Produkowała rowery pod markami "Syrena" i "Diabeł". Biura firmy w miedzywojniu mieściły się przy ul. Świętokrzyskiej, natomiast hale produkcyjne przy ul. Leszczyńskiej. Już przed pierwszą wojną światową fabryka ta jako jedna z nielicznych polskich fabryk osiągnęła poziom produkcji 15 000 sztuk rocznie. W tym czasie wytwarzała rowery głównie na rynek rosyjski, co dało możliwość dużych inwestycji. W połowie lat 1920 - tych fabryka posiadała 8 nowoczesnych działów produkcyjnych umożliwiających produkcje kilkunastu tysięcy rowerów rocznie, jednakże popyt był znacznie mniejszy i na 3000- 5000 rowerów rocznie się kończyło. Firma dysponowała kapitałem 15 000 zł i zatrudniała ok. 40 robotników, 3 techników, 4 urzędników. W 1926 roku uruchomiła jedyny w kraju oddział kompletnej fabrykacji kół. Produkowano tam obręcze, szprychy i nyple. Firma otrzymywała zamówienia rządowe na koła samolotowe i motocyklowe. Rowery Wahrena były droższe w porównaniu do innych marek producentów warszawskich.

Kamiński
Największa popularność nie tylko w Warszawie zdobyły sobie rowery marki Kamiński. Trzeba wiedzieć że było dwóch braci i dwie fabryki Kamiński w Warszawie. Polska Fabryka Rowerów Adam Kamiński zajmowała się masowa produkcją uczciwych rowerów popularnych. Firma założona została w 1923 roku. Początkowa jej siedziba mieściła się przy ul. Karolkowej 16, pod koniec lat 30- przeniesiona została do budynków przy ul. Wolskiej 51. Sklep firmowy mieścił się przy ul. Złotej 62. Firma zatrudniała 120 - 200 pracowników. Dostarczała na rynek szeroką ofertę rowerów turystycznych i sportowych. Rowery sportowe nie spełniały oczekiwań kolarzy, natomiast turystyczne były bardzo chętnie kupowane, o czym decydowała również cena i możliwość zakupu na raty.
Fabryka ta, jak większość polskich firm rowerowych wytwarzała głównie ramy i widelce przednie. Osprzęt rowerowy tj. piasty kół i siodełek pochodziły z importu (angielskie Brampton i Perry, British Hubs, Styria i AFS) lub od krajowych producentów części rowerowych tj. "Apollo", "Ege", "Centra").
Pomorska Fabryka Rowerów Jana Kamińskiego z ulicy Karolkowej 62 w Warszawie zajmowała się bardziej specjalistycznymi produktami w tym rowerami wyścigowymi i wyczynowymi. Skupiła się na produkcji ram rowerowych i montowała na nich osprzęt firm krajowych i zagranicznych. Najchętniej kupowanym rowerem tej marki był nietypowy rower turystyczny Typ 3. Jego konstrukcja doskonale odpowiadała potrzebom rowerzystów na ówczesnych drogach Miał duże koła z oponami 28 x 1 5/8" i bardzo długą na 68 cm ramę. Całość uzupełniał specjalnie wyprofilowany widelec przedni amortyzujący wstrząsy. Jego popularność była tak wielka, ze stanowił aż 90 % produkcji zakładów. W ofercie firmy znajdowały się także rowery towarowe, riksze o ładowności 100, 200, 400 kg. Oraz specjalne rowery dla osób niepełnosprawnych.

Rybowski
Wytwórnia Rowerów Antoni Rybowski z Warszawy zlokalizowana była przy ul. Chodnej 39 i Leszno 26. Zgodnie z przekazami świadków firma opanowała "oryginalną" metodę pozyskiwania tanich rur do produkcji ram, lecz szczegóły nie są nam dziś znane. Obok rowerów Kamińskiego była najpopularniejszą marką rowerów w Warszawie. W 1938 roku rower tej marki otrzymał pierwszą nagrodę w konkursie organizowanym przez popularny magazyn "AS".

"Ormonde"
"Ormonde" Kazimierza Lipińskiego założona została w 1890 roku, a od roku 1905 sprowadzała rowery i części do nich oraz motocykle i samochody firm angielskich i francuskich. Ormonde była dostawcą rowerów armii cesarstwa rosyjskiego co niewątpliwie wpływało na rentown0ść przedsiewzięcia. Jej magazyn "Maison Ormonde" mieścił się początkowo na Krakowskim Przedmieściu, na tyłach Pałacu Staszica, następnie salon rowerów i magazyny przeniesiono na ul. Jasną 5. Od 1905 roku firma rozpoczęła produkcję własnych rowerów w fabryce przy ul. Poznańskiej. Od początku wykorzystywała imprezy sportowe do reklamy swoich produktów, np. podczas "Pierwszego biegu dookoła Polski", w którym wielu zawodników wystartowało na rowerach tej marki. Rowery Ormonde doceniali także kolarze okresu międzywojennego m.in. członkowie Warszawskiego Towarzystwa Cyklistów.
Sklep firmowy przy ul. Jasnej został zniszczony przy pierwszym bombardowaniu Warszawy w 1939 roku. Lipiński przeniósł wtedy firmę pod nr 10 przy tej samej ulicy, a następnie do Piaseczna na ul. Czajewicza. Firma działała tak do roku 1959, do czasu gdy władze komunistyczne odebrały ją właścicielowi.

Dodano: 2012-06-05

Autor: Tekst: Miłosz Kędracki, zdjęcia: bikeBoard

Tagi: historia roweru

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

  • Sportful Dolomiti Race
  • Rajdy dla Frajdy 2018
  • Jazda na rowerze a smog
  • Jak przygotować rower do sezonu zimowego?
  • Sygnalizacja w garści