Witam w mojej nowej rubryce, w której będę Wam przybliżał kolarskie słownictwo. Z włoskiego na polski, z własnego doświadczenia, z pozdrowieniami dla wszystkich.


Fondista – kolarz, który lubi jeździć dużo i długo, siedmiogodzinna harówka nie robi na nim większego wrażenia. Często jest to kolekcjoner wielkich tourów. Idealnym przykładem fondisty jest dla mnie Alan Hansen, który startuje po kolei w Giro d’Italia, Tour de France i Vuelta a España, a jego głównym celem jest ukończenie każdego z tych wyścigów, czasem przy okazji wygra na nich etap. Póki co nie planuję pójść w jego ślady i pozostanę przy dwóch wielkich tourach na sezon, program Giro + Vuelta sprawdza się u mnie i nie zamierzam go zmieniać. Jeśli chciałbym zaistnieć w Tour de France, musiałbym odpuścić Giro, a za bardzo lubię ten wyścig, żeby to robić. Mam jednak plan na ostatni sezon mojej kariery. Gdy będę wiedział, że już nadszedł, spróbuję przejechać wtedy trzy wielkie toury jak rasowy fondista, a do tego wystartować w Paryż-Roubaix.

Cały tekst znajdziecie w bikeBoard 1-2/2015

Możesz też kupić e-wydanie



Dodano: 2015-01-15

Autor: Tekst: Przemysław Niemiec, foto: BettiniPhoto

Tagi: szosa, Merida, Przemysław Niemiec

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • Czy CCC Team zaspokoi oczekiwania polskiego kibica?
  • Mistrzostwa Europy adventure racing w Polsce
  • Żywienie w kolarstwie górskim
  • Zaburzenie wzorca oddechowego i jego możliwe konsekwencje