Michał Ficek powtórzył sukces sprzed roku i wygrał Tour de Bike Atelier 2014! W finale wyścigu na trenażerach w Katowicach zwyciężyli ex aequo Dariusz Gnat i Sławomir Ligęza. Drugi z nich został wicemistrzem całego cyklu, trzecie miejsce w „generalce” zajął Paweł Widawski. Cichym bohaterem finału jest jego trzeci zawodnik Mirosław Bortel, który w ciągu dwóch lat nie opuścił żadnego odcinka TdBA!


Michał Ficek, ubiegłoroczny mistrz Tour de Bike Atelier, w pięknym stylu obronił tytuł najlepszego w wyścigu na trenażerach. Nie mógł wystartować w jego ostatnim etapie, ale już wcześniej dwa zwycięstwa i jedno drugie miejsce zapewniły mu wygraną. Szansę na zrównanie się z nim w klasyfikacji generalnej miał przed finałem Paweł Widawski. Dzieliłby z Fickiem najwyższy stopień podium, jeśli wygrałby w Katowicach na 10,65-km trasie znanej z klasyku Mediolan-San Remo. Na drodze do sukcesu stanęła mu jednak sesja egzaminacyjna. Osłabiony trudami walki z nią Widawski nie zdołał po nieprzespanej nocy wygrać i zajął w Katowicach czwarte miejsce, w klasyfikacji generalnej był trzeci. W finale błyszczała trójka zawodników, spośród których tylko jeden był typowany do walki o najwyższe cele. Sławomir Ligęza, bo o nim mowa, dał z siebie wszystko i wygrał. W całym cyklu zajął drugie miejsce, w ubiegłym roku był trzeci, a poprawa ta bardzo go ucieszyła.


Z niedowierzaniem przyjął informację o swej wygranej drugi ex aequo mistrz z Katowic – Dariusz Gnat. W dotychczasowych zmaganiach dał się poznać z dobrej strony, jednak nikt, łącznie z nim samym, nie przypuszczał, że może sięgnąć po zwycięstwo. Tylko dwie sekundy po Ligęzie i Gnacie zameldował się na mecie Mirosław Bortel (18’ 12”). Przyjechał do Katowic w bojowym nastroju, jechał mocnym i równym tempem, co przyniosło dobry rezultat. – Trasa i sam finał były przesuper – podsumował Bortel. Udowodnił, że wytrwałość może być kluczem do sukcesu. Warto podkreślić, że w ciągu dwuletniej historii Tour de Bike Atelier zawodnik ten nie opuścił ani jednego etapu wyścigu! Bitwę o piąte miejsce stoczyli Jacek Paciej i Adam Przejczowski. O sześć sekund lepszy okazał się Jacek Paciej. W klasyfikacji generalnej Paciej zajął czwarte miejsce, Przejczowski był piąty. Mimo zajęcia dalszej pozycji dobry humor zachował Łukasz Rycombel. Na gorszy wynik miała wpływ poprzedzająca jego start nocna zmiana. Nie wpłynęła ona jednak na pozytywny odbiór przez zawodnika organizacji TdBA i jego ambitną postawę, która zwiastuje, że jeszcze wiele dobrych rezultatów przed nim. Zadowolenia z przeprowadzenia wyścigu nie krył także jeden z jego organizatorów, Aleksander Zając, menedżer sieci sklepów rowerowych Bike Atelier. – Po raz kolejny startujący udowodnili, że zima to właściwy czas, żeby dobrze przygotować się do sezonu. Jestem pełen uznania dla wysiłku wszystkich startujących – powiedział Zając. – Gratuluję zwycięzcom i tym, którzy zanotowali z naszą pomocą poprawę swej formy. Dziękuję za świetną zabawę, za rok spotkamy się znowu. Kilometry zaliczone na słynnych trasach na pewno zaprocentują na wiosnę, do zobaczenia na trasie – dodał menedżer sklepów rowerowych Bike Atelier.


Wyniki 5. etapu tour de Bike Atelier w Katowicach

1. Dariusz Gnat 18:10 ; 13pkt

1. Sławomir Ligęza 18:10 ; 13pkt

3. Mirosław Bortel 18:12 ; 9pkt

4. Paweł Widawski 18:21 ; 7pkt

5. Jacek Paciej 18:24 ; 6pkt

6. Adam Przejczowski 18:30 ; 5pkt

7. Łukasz Rycombel 19:46 ; 4pkt

8. p. Kupiec 21:37 ; 3pkt


Klasyfikacja generalna Tour de Bike Atelier 2014

1 Michał Ficek 37pkt

2. Sławomir Ligęza 33pkt

3. Paweł Widawski 31pkt

4. Jacek Paciej 27pkt

5. Adam Przejczowski 23pkt

6. Łukasz Rycombel 22pkt

7. Dariusz Gnat 21pkt

8. Mirosław Bortel 13pkt

Dodano: 2014-02-11

Autor: Źródło: bikeatelier.pl

Tagi: trenażery

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Trek Madone SLR
Cannondale SystemSix
Wilier Triestina Cento 10 Air
Scott Foil 20 czy 20 Disc
Specialized Enduro Pro 29
Liv Intrigue Advanced 0
Giant Defy Advanced Pro 0
Canyon Grail CF SL 8.0
Romet Mustang M1