Konferencja Prasowa Mai Włoszczowskiej w sprawie jej wejścia w skład Giant Pro XC Team - Warszawa 7 stycznia 2013

Kiedy ostatnio jeździłaś na Giantcie?
Giant to dla mnie nie nowość, w latach 1998 do 2002 był moim pierwszym sponsorem sprzętowym. Wówczas to Pan Rodziewicz i Pan Lepieszkiewicz sponsorowali mnie jako pierwsi. Dzięki ich wsparciu miałam okazję bez kompleksów startować na najlepszym w tamtym czasie sprzęcie i właśnie wtedy zdobywałam swoje pierwsze tytuły. Właśnie na Giantach odniosłam moje pierwsze wielkie sukcesy, zdobyłam tytuł Mistrzyni Europy i Mistrzyni Świata Juniorek.

Przy założeniu że twoja forma sportowa na dzień przed feralnym upadkiem to 100% na ile oceniasz ją teraz?
Nawet to sobie policzyłam. (Uśmiech!) Na pierwszym listopadowym zgrupowaniu na Fuerteventura wyszło mi, że było to około 30% do tyłu. Muszę się jednak pochwalić, że na zgrupowaniu w Świeradowie w grudniu realizowałam już założenia treningowe jakim podlegały wszystkie inne kadrowiczki. I muszę też z satysfakcją powiedzieć, że nie ustępowałam pola Ani Szafraniec, która jest znana z bardzo mocnego podejścia do treningów, a jednocześnie poddawałam się bardzo intensywnym zabiegom rehabilitacyjnym. W grudniu przeprowadziłam badania wydolnościowe u Tomasza Gabrysia. Popatrzył on na wyniki prób i powiedział: „no cóż z tym się trzeba urodzić”. To tchnie we mnie nadzieję, że moje parametry wydolnościowe są na takim poziomie jak potrzeba. Mam nadzieję... – przepraszam, nie mam nadziei tylko wiem! (śmiech!), że już w połowie maja będę gotowa wystartować w pierwszych Pucharach Świata, które będą miały miejsce w Niemczech Alpstadt i Novym Mescie w Czechach. W pierwszej części sezonu zdecyduję czy będę gotowa walczyć o Puchar Świata – tego trofeum brakuje mi w mojej kolekcji tak samo jak olimpijskiego złota, czy zdecyduję się skoncentrować na Mistrzostwach Świata, które odbędą się na Pietermaritzburg w RPA. Mogę tak mówić ponieważ noga w tym momencie pozwala na realizację pełnego treningu rowerowego. Przeszkadza w zasadzie wyłącznie w bieganiu i przysiadach. Tytanowa śruba jaką mam w śródstopiu jest najmniejszym zmartwieniem – obrosła tkanką miękką i nawet z butami już się dogadałam. Nie jestem jeszcze w stanie podeprzeć się w krytycznych sytuacjach z pełnym do niej zaufaniem, ale jestem już po moim pierwszym rowerowym treningu realizowanym na zmożonych trasach.

Na jakim sprzęcie będziesz jeździć w 2013 roku
W tym sezonie będę jeździć na 29” sztywnym Giancie XTC Advanced SL i być może na w pełni zawieszonym Anthemem Advanced 29” (wyniki testów tych i pokrewnych im rowerów znajdziecie w bikeBoard 8/2012, bikeBoard 9/2012, bikeBoard 10/2012, bikeBoard 11-12/2012 przyp. red.) Słyszałam o nich wiele dobrego i jestem przekonana, że szybko znajdziemy wspólny język i będę dzięki nim sięgać po trofea. Rower startowy jest wciąż przygotowywany, będzie gotowy w okolicach lutego, dla mnie najważniejsze jest jednak to, żeby na pierwsze starty w Pucharach Świata był na jak najlepszym poziomie.

Dlaczego właśnie Giant Pro XC team?
Zawsze chciałam występować w barwach możliwie najmocniejszego teamu zagranicznego i wreszcie udało mi się do tego doprowadzić. Uznałam, że najlepszym teamem zawodowym stać się może Giant Pro XC Team. Mamy ogromne wsparcie największego światowego producenta rowerów i jestem pod ogromnym wrażeniem uwagi z jaką Giant wsłuchuje się w nasze opinie po to, żeby te rowery jak najlepiej sprawdzały się w trakcie zawodów.

Jaką rolę wyznaczono Ci w tym zespole?
Szefostwo ekipy Giant Pro XC Team zwróciło się do mnie z propozycją wejścia do ekipy jako liderka żeńskiej części zespołu, natomiast liderem wśród mężczyzn będzie Fabian Giger. Zostałam powołana, by wspólnie zmienić klasyfikację drużynową zespołu z trzeciego miejsca na pierwsze. Oscar Saiz, słynny zjazdowiec jest naszym trenerem umiejętności technicznych. Jego zadaniem będzie szkolić nas w dziedzinie techniki i przed każdym wyścigiem będzie opracowywał dla nas najlepsze linie przejazdu.

Cały czas wspominasz o technice jazdy, akcentujesz szkolenie ze strony Saiza i Galińskiego uważanego za jednego z najlepszych zjazdowców wśród zawodników XC. Naprawdę uważasz, że o zwycięstwie na Twoim poziomie aż tak bardzo decyduje technika jazdy?
No wystarczy spojrzeć na Nino Schurtera i od razu widać co ma znaczenie. Bo w kolarstwie miewa się dni lepsze i gorsze, a kiedy technika jest nienaganna to można dość płynnie nadrabiać. Drugi przykład to Cecile Ravanell - ona jest słaba fizycznie ale jak trasa jest trudna technicznie potrafi dojechać w pierwszej dziesiątce. A trasy robią się coraz trudniejsze technicznie i przygotowanie do nich odgrywa coraz ważniejszą rolę. I to jest element, który potrafi wpłynąć na zmianę w obrębie 2 - 3 %. Zresztą wystarczy spojrzeć na mój pierwszy start w ubiegłorocznym Pucharze Swata. Wygrałam go dzięki technice właśnie.

Jak będzie wyglądała ekipa która będzie cię wspierać? W Lotto i CCC otaczał cię mini dwór.
Sytuacja w CCC była unikalna na skalę światową. Kadra była jednocześnie zespołem narodowym. Dziś analogii można szukać w teamie Sky, który jest jednocześnie bardzo silną reprezentacją narodową. Podobnie zorganizowany jest szosowy team Katiusza. W MTB byliśmy wyjątkiem. W większości przypadków drużyna oraz kadra działają odrębnie, jedynie grafiki są łączone i tak to będzie wyglądało dla mnie teraz. Natomiast na jak wielką pomoc ze strony kadry będę mogła liczyć okaże się w przeciągu najbliższych kilku tygodni. W roku poolimpijskim zachodzą duże zmiany w Ministerstwie Sportu i w każdym związku sportowym. Ja bym chciała, żeby nadal moim trenerem był Marek Galiński. W trakcie wyjazdów klubowych wsparcie będzie realizowane przez zespół teamowy. Natomiast gdzie indziej będą pomagać mi moi znajomi fachowy jak mój mechanik z CCC Hubert Grzebinoga, który pracuje obecnie w Veloart Grzegorza Dziadowca (Kraków).

Słowem, Kraków Cię wspomaga?
No właśnie, również mój fizjolog Tomasz Gabryś, z którym rozpoczęłam współpracę po sugestiach Marka Galińskiego.

Czego życzyć Ci do osiągnięcia pełni potencjału, 20 % ruchomości w stawie skokowym?
Dziś już tylko 15%!

Dodano: 2013-01-08

Autor: bikeBoard (MK)

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • lekkie koła do maratonu
  • Road Tour 2019
  • Andy - Apu Wamani
  • testujemy: Fulle XC, Ghost Kato 3.9 AL, KTM X-Strada 20, Trek Madone SLR 9 Disc eTap,Merida Silex 200, Scott Ransom 920