W ostatnią sobotę lipca Cyklokarpaty zawitały do Kasiny Wielkiej, gdzie znajduje się BikePark. Jest to nowe miejsce w cyklu. Trasa była oceniona na 4/5, ale uczestnicy na mecie raczej mówili o 6/5! Niezależnie od dystansu było naprawdę ciężko, masakrycznie ciężko. Już na dobry początek sama temperatura i duchota utrudniały ściganie.

Jak zawsze rywalizowano na trzech dystansach: hobby 30 km (1160 m przewyższeń), mega 50 km ( 2035 m) i giga 69 km (3100 m). Wszyscy uczestnicy na dobry początek zdobywali Śnieżnicę (1007 m n.p.m.) następnie dystans giga atakował Łopień (961 m), a potem już na obu dłuższych dystansach kolejno Ćwilin (1072 m) oraz Lubogoszcz (968 m). Podjazdy wyciskały siódme poty, niestety nie każdy dało się podjechać w 100%, ale takie są prawdziwe i naturalne góry. Jeśli ktoś liczył na odpoczynek na zjazdach, to się sromotnie zawiódł. Wysokość traciliśmy bardzo szybko (było bardzo stromo miejscami) i do tego trzeba było bardzo zręcznie lawirować pomiędzy dużymi, luźnymi kamieniami. Nie wszyscy podołali tym kamieniom z pozycji siodełka. Trudność tej edycji wywoływała w zasadzie tylko dwie wersje wrażeń: „za trudno, więcej tu nie przyjadę” albo „super trasa, bardzo wymagająca, ale i dająca sporo satysfakcji. Tego mi brakowało”. Zwykle narzekamy na asfaltowe łączniki, ale w tym przypadku były one zbawieniem dla rąk i mięśni, była chwila na odsapnięcie. W tym miejscu chcielibyśmy przypomnieć, że włączając się do ruchu publicznego musimy poruszać się zgodnie ze znakami i pomimo ferworu walki MUSIMY ustępować pierwszeństwa przejazdu innym uczestnikom, jeśli tak nakazują znaki. Niestety nie zawsze da się w pełni zabezpieczyć trasę i do tego nie wszyscy strażacy mają uprawnienia do kierowania ruchem.
Na mecie na wszystkich czekał smaczny makaron, również w wersji vege.


Wielkie brawa dla organizatora, że odważył się zafundować nam tak piekielnie wymagającą technicznie trasę. Jeśli tylko będzie okazja to za rok na pewno tu wrócimy, w zasadzie to już nie mogę się doczekać na powtórkę, a Wy?


Wyniki:
Hobby open Kobiety:
1. Olga Sołtys – 2:37:49
2. Klaudia Powroźnik – 2:38:44
3. Marzena Głowacka – 2:40:30
4. Olga Półtorak – 2:44:53
5. Magdalena Piotrowicz – 2:46:45
6. Magdalena Kłeczek – 2:47:29

Hobby open Mężczyźni:
1. Tomasz Sikora – 1:37:57
2. Tomasz Niedźwiecki – 1:41:21
3. Jan Miłek – 1:47:01
4. Łukasz Turek – 1:48:24
5. Paweł Galik – 1:49:08
6. Mateusz Trela – 1:50:22

Mega open Kobiety:
1. Natalia Kołodziej – 4:29:08
2. Joanna Dychtoń – 4:49:32
3. Daria Radczuk – 4:55:22
4. Monika Skowyra – 4:56:51
5. Małgorzata Krajewska-Półtorak – 5:00:27
6. Dagmara Ochot – 5:14:24

Mega open Mężczyźni:
1. Piotr Krawczyk – 3:24:35
2. Maciej Pitach -3:24:43
3. Tomas Burcak – 3:29:44
4. Marcin Stanuszek – 3:31:31
5. Maciej Głowacki – 3:32:28
6. Sławomir Dziwisz – 3:34:11

Giga open:
1. Andrzej Jarosz – 4:32:45
2. Mateusz Rejch – 4:49:43
3. Tomasz Leśniak – 4:50:31
4. Marcin Reczyński – 5:07:41
5. Daniel Smolarz – 5:08:02
6. Paweł Powroźnik – 5:08:26


Pełne wyniki: timedo.pl

Dodano: 2018-08-02

Autor: Tekst: Maciek Głowacki

Tagi: maratony

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

Sprzęt 2019

Przedwyścigowe dylematy sprzętowe

Singletrails Lechnica

Malta – Krawędzią klifu