Od upadku komunizmu Rosjanie nie skonstruowali żadnego nowego samolotu myśliwskiego. Jeśli do 2015 roku nie przebudują parku myśliwców, lotnictwo Rosji całkowicie straci moc bojową. Putin sprawdził ostatnio najnowszy wyrób zakładów Suchoj - T50 i powiedział, że znacznie prze-
wyższa w manewrowości, uzbrojeniu i zasięgu znajdujący się od 1997 roku na uzbrojeniu US Air Force F-22 Raptor.
Myślicie, że Amerykanie nie mają już nowego myśliwca na stanie? Na pewno już stoi w podziemnym hangarze. Kryzys najłatwiej przełamać zwiększając podatki np. na zbrojenie. Albo ekologię. Zapłacimy, z akcentem na „my”. Jak poinformował wrześniowy Handelsblatt koncern PSA Peugeot Citroen zakłada poszerzenie współpracy z BMW, żeby wzmóc możliwości w dziedzinie produkcji kompozytowych nadwozi do samochodów. Pomyślicie, wyścigówki, F1 te sprawy. Skądże znowu! Chodzi o nowe, popularne elektryczne samochody, które muszą zastąpić spalinowe.
W 2013 BMW przedstawi takie autko o nazwie Megacity. Toray Industries z Japonii jeden z trzech największych producentów materiału do produkcji kompozytów wchodzi w kooperację z producentami ultralekkich części do aut elektrycznych zaczynając w przy szłym roku od nowego Mercedes SL-Class. Unia Europejska inwestuje w odnawialne źródła energii i ekologię. Nie, jeszcze nie rowery! Na razie wiatraki. Im większe płaty wiatraków, tym lepsza efektywność. Sęk w tym, że im dłuższe, tym niezbędniejszy jest udział włókien węglowych, a dłuższe niż kilkanaście metrów muszą być wykonane w całości z kompozytu węglowego. Włókno szklane, choć tańsze, jest cięższe i nie daje rady. Idźmy dalej tym tropem. Nie, wciąż ani słowa o rowerach, ale doczekacie się. Najnowszy Dreamliner będzie pierwszym samolotem, w którym płatowiec i kadłub w całości będzie zbudowany z kompozytów węglowych. Po co? To pozwoli zaoszczędzić 8% kosztów paliwa. Jest się o co bić, bo przymierające głodem linie lotnicze nie kupują nowych samolotów - ochota na oszczędności może popchnąć je znów w objęcia producentów. A teraz trochę statystyki. Jak powiedział Eric Koh, główny menadżer Mertecu, trzeciej co do wielkości firmy produkującej kompozytowe ramy rowerowe: Cała branża sportowa, czyli producenci kompozytowych rakiet tenisowych, carbonowych wędzisk, ram i komponentów rowerowych itp. zużywa rocznie około 200 000 ton włókna węglowego rocznie. Do zbudowania jednego Airbusa A380 potrzeba 70 000 ton włókna węglowego. Czyli cała nasza branża to są trzy Airbusy, a oni mają zamówienia na 150!
Coś wam świta? Jeśli nie, to walniemy dosadniej. Po Eurobiku dowiedzieliśmy się, że nastąpi 5-10% wzrost cen rowerów. Wszyscy mieli kwaśne miny. Ale nie wszystko podrożeje o tyle samo. Jak podał Bike Europe, producenci włókna węglowego: Toray Industries, Inc., Mitsubishi Rayon Co., Ltd. i Toho Tenax Co. Podnieśli ceny o 66%! Powód jest oczywisty, im się nie chce bawić z detalistami.
GRZEGORZ NIEWIŃSKI, DYREKTOR PRZEDSTAWICIELSTWA KELLYS W POLSCE
W kolekcji na 2011 przybyło nam modeli hardtail zbudowanych na ramach z włókien węglowych. Coraz więcej naszych rowerów produkowanych jest z wykorzystaniem najnowocześniejszych technologii, a taką jest zastosowanie carbonu. Obserwując ceny rowerów na ramach z włókien węglowych nie widać zwyżki, której podłożem mogłyby być podwyżki cen włókna. Kellys bardzo wcześnie zleca produkcję, słowem zapowiadana podwyżka nie dosięgła kolekcji 2011. Ale kto wie, co może wydarzyć się w 2012 roku. Kellys wprowadza ramy węglowe do rowerów sportowych, bo tylko klient zainteresowany poprawą własnych osiągów, zawodowiec, bądź amator z wysokimi aspiracjami jest skłonny zainwestować co najmniej pięć tysięcy w bardziej zaawansowany technologicznie rower.
MARIUSZ PACUT SCOTT SPORTECH POLAND
Scott w 2011 roku przenosi produkcje swoich węglowych bolidów do nowej fabryki. Flagowym jej produktem ma być rama przyszłości, czyli F 01. Model ten przedstawiono już na Eurobike, a Mark Cavendish pokonał na nim kilka etapów minionego TdF. Rowery z kolekcji 2012 przedstawione zostaną już w maju. Ale już dziś wiem, że zmiana fabryki podyktowana była chęcią ucieczki przed konkurencją. Scotty przyszłości mają być jeszcze lepsze, ich produkcja ma być jeszcze efektywniejsza, a same rowery tańsze.
ZBIGNIEW RODZIEWICZ, GIANT POLSKA
To fakt, że modeli na carbonowych ramach jest coraz więcej. Kolekcja Gianta jest tego ewidentnym przykładem. I jak na razie nie są one droższe, niż w poprzednich sezonach. W 2010 roku na cenę całego roweru większy wpływ miały zamontowane do niego komponenty, niż podwyżka cen surowego włókna węglowego. Zresztą niewielu jest producentów korzystających z włókna sprzedawanego przez najlepsze i najważniejsze fabryki na świecie, któ-re podwyżkę ogłosiły. W mojej ocenie pomysł na carbonowy rower dla Kowalskiego się nie udał. W produkcji ram carbonowych jednym z najważniejszych elementów jest zaangażowanie wysoko wykwalifikowanych pracowników. Mechanizacja jest nieopłacalna ze względu na niewielką skalę produkcji. Carbon to jest bardzo zaawansowana technologia i lepiej pasuje do XTR niż Deore.

Dodano: 2011-01-31

Autor: Tekst: Miłosz Kędracki i Paweł Steinke

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • Czy CCC Team zaspokoi oczekiwania polskiego kibica?
  • Mistrzostwa Europy adventure racing w Polsce
  • Żywienie w kolarstwie górskim
  • Zaburzenie wzorca oddechowego i jego możliwe konsekwencje