Jest rok 2007. Pewna dziewczyna z Krosna loguje się na pinkbiku. Szuka koleżanek, które mają podobną pasję - DH, FR albo DJ. Nie oznacza to, że wcześniej dziewczyny nie jeździły na dwóch kołkach. Wszak jak dobrze wiecie, Maria Skłodowska-Curie była wielką propagatorką welocypeda. A że dziewczyny jeżdżą i w dzisiejszych czasach, mogliście dowiedzieć się z artykułu Zawijam kiecę i lecę (bB #6/2009). Ale w tym przypadku mowa o ekstremalnych odmianach kolarstwa - od downhillu po street.
Na początku było słowo
Manta (Barbara) po długim poszukiwaniu odnajduje na www.pinkbike.com użytkowniczki: Agafr81 (Agnieszka) oraz Basiek (Barbara). Po długich rozmowach przez gadu-gadu doszły do wniosku, że fora rowerowe opanowane są przez mężczyzn, a wypowiedzi kobiet nie są traktowane poważnie. Czas zatem wprowadzić powiew świeżości i sprawić, by każda dziewczyna mogła śmiało mówić o tym, co lubi w jeździe na rowerze, dyskutować z innymi na temat ulubionych miejscówek, marzeń czy śrubek i opon. Od słowa do słowa poprzez angażowanie kolejnych osób powstało Bikegirls.
Bike Girls Gang
Tak brzmi oficjalna nazwa grupy, jaką tworzą dziewczyny zarejestrowane na forum www.bikegirls.eev.pl, jak same mówią - jedynym w Polsce „babskim forum rowerowym”. - Chciałybyśmy, żeby nazwa naszej grupy była łatwa do rozpoznania i zapamiętania, dlatego wzięłyśmy ją z języka angielskiego Bike Girls (rowerowe dziewczyny). Naszym celem jest zachęcenie jak największej ilości dziewczyn do uprawiania tego gatunku kolarstwa górskiego, gdyż w tej chwili, nie ukrywajmy, jest nas mało. Niektóre bikerki nie chcą się ujawniać, jeżdżą sobie gdzieś po kryjomu. Zakładając tę nieformalną grupę BikeGirls chcemy pokazać, że płeć piękna nie jest taka słaba, na jaką wygląda - mówi Basia (Basiek) jedna z inicjatorek przedsięwzięcia . Administratorkami są trzy, wspomniane wcześniej dziewczyny, stroną graficzną zajęła się ukrywająca się pod ksywką bmb (Asia), reagująca zawsze na otaczającą dziewczyny aurę. Relacje z zawodów to działka Tiny. Ale, jak zgodnie mówią, tak naprawdę każda z zarejestrowanych dziewczyn ma swój wkład w tworzenie BikeGirls. Jedna znajdzie ciekawy tekst, inna doda fajne zdjęcie i się kręci. Nowe twarze Istotą takich nieformalnych grup jest ciągły rozwój czy to w stronę liczebności, czy mnogości wspólnych działań. Jak wygląda rozwój grupy oraz skąd biorą się nowe rowerzystki w społeczności BikeGirls tłumaczy Basia (Basiek): Każda bikerka związana z forum, gdy zobaczy nieznajomą rowerzystkę na ulicy czy też zawodach zaczepia ją i zagaduje. Wypytuje się o różności, a przy okazji opowiada jej o forum i zachęca, by zarejestrowała się i lepiej poznała świat kobiet od grawitacyjnej strony. Dzięki temu na forum przybywa uczestniczek. Niestety nie jest tak różowo, jakbyśmy chciały i takie sytuacje nie zdarzają się codziennie - opowiada Basiek - by w naszym gronie było coraz więcej rowerzystek przeszukujemy fora opanowane przez facetów oraz działamy tzw. „pocztą pantoflową”. Dziś społeczność liczy 70 zarejestrowanych użytkowniczek z całej Polski, reprezentujących niemalże wszystkie ekstremalne dyscypliny rowerowe, od trialu przez dirt, street, DH, FR po BMX. Około dwadzieścia nie tylko czynnie jeździ, ale i udziela się na forum. Wśród nich jest też jeden facet, o którym opowiada Tina.

Dodano: 2010-04-30

Autor: opracował: Wojtek Szlachta

Reklama


Aktualny numer

Piszemy m.in.

    Piszemy m.in. o:
  • Czy CCC Team zaspokoi oczekiwania polskiego kibica?
  • Mistrzostwa Europy adventure racing w Polsce
  • Żywienie w kolarstwie górskim
  • Zaburzenie wzorca oddechowego i jego możliwe konsekwencje