Od lat słyszymy narzekania, że odkąd Langteam przestał organizować Grand Prix MTB, w Polsce nie ma imprez xc z należytą oprawą i rangą. Od 2012 roku obserwujemy różne próby reaktywowania Pucharu Polski xc z należną tej imprezie rangą.
Oto, co ma do powiedzenia Błażej Maresz - twórca i prezes Warszawskiego Klubu Kolarskiego

Próby niestety mało skuteczne (choć oczywiście gdyby nie one, to w ogóle nie mielibyśmy tego cyklu). W tym czasie powstała najwyższa rangą impreza UCI w Polsce: MajaRace. Impreza, którą organizuje tzw. komercyjny podmiot Grabek Promotion a promuje wizytówka naszego kolarstwa Maja Włoszczowska.

Poza tym wyścigiem na przestrzeni lat obserwujemy różne próby stworzenia imprezy zbliżonej rangą do MajaRace. Udaje się Wałbrzychowi. Dzięki heroicznym wysiłkom, ale też i silnemu wsparciu miasta w Wałbrzychu mamy zawody rangi C1 (piętro niżej od najwyższej kategorii HC, jaką posiada MajaRace).

Poza tymi dwoma wyścigami mogę wymieniać wiele wspaniałych inicjatyw, okupionych ogromem pracy, pełnym zaangażowaniem pasjonatów xc ale też i brakiem efektu w postaci silnej marki imprezy, która odbywałaby się cyklicznie i rangą dorównała Jeleniej Górze czy Wałbrzychowi.

Mistrzostwa Polski
Przejdźmy teraz do krajowego czempionatu. Ten powinien się odbywać na najlepszych imprezach krajowych. Ale to, co powinno być, a co jest, to są dwie odrębne kwestie. Ostatnie mistrzostwa w Żerkowie, Sławnie czy Gielniowie były organizowane przez pasjonatów MTB. Ludzi, którzy oddali serce dla tych imprez. Nie były to jednak mistrzostwa zorganizowane przez firmy specjalizujące się w robieniu takich eventów. Efekt: dziś nie ma na mapie zawodów Żerkowa, Sławna czy Gielniowa. Organizatorom tym nie udało się przyciągnąć nowych kibiców do MTB, wyjść poza zaklęty krąg trenerów i rodzin zawodników. Nie piszę tego z wyrzutem, bo wiem ile pracy i sił włożyli w organizację i efekt ich pracy był imponujący. Ale nie mogli, nie mieli szans wyjść poza nasze wąskie środowisko MTB.

Od kilku sezonów mamy problem z wyłanianiem organizatora Mistrzostw Polski. Nikt nie chce organizować Mistrzostw Polski! W zeszłym roku, niemal rzutem na taśmę udało się namówić Mariusza Sarwińskiego i jego MTBOpoczno do organizacji tej imprezy w Gielniowie. W tym roku zgłosił się jedynie Grzegorz Wajs i jego Polandbike Marathon. I byłoby zapewne tak jak do tej pory gdyby nie fakt, że PB to profesjonalna firma robiąca imprezy masowe, na masową skalę ze wspaniałą oprawą i dużym wsparciem medialnym. Dodatkowo Grzegorz Wajs postanowił zorganizować je w samej Warszawie, na Ursynowie na otwartej przestrzeni, na Górce Kazurce. To niepowtarzalna szansa dla polskiego xc na pozyskanie nowych kibiców (nowych sponsorów, nowych zawodników, nowych sprzymierzeńców naszej dyscypliny). To szansa na stworzenie nowej, cyklicznej imprezy w sercu Polski, w miejscu gdzie mieszka przeszło 2 miliony ludzi!
W Warszawie nie mamy gór, zatem trasa nie może się równać do tej z Jeleniej Góry czy Wałbrzycha. Ale idąc wzorem Londynu czy Rio możemy na sporej górce jaką jest Kazurka stworzyć bardzo wymagającą pętlę xc.

Warszawski Klub Kolarski i jego rola
Jest jeszcze jeden aspekt tej całej układanki: Warszawski Klub Kolarski. Klub, który w ostatnich latach stał się największym i jednym z najsilniejszych teamów MTB w Polsce, corocznie zdobywający medale Mistrzostw Polski, szkolący na masową skalę młodzież w cross country. To właśnie Warszawski Klub Kolarski odpowiada za przygotowanie trasy na MP. Dlaczego?

W stolicy brakuje infrastruktury do trenowania kolarstwa. Szosy są zatłoczone przez auta jak mało gdzie w Polsce, jedyny tor jaki był (na Orle) zarósł trawą, włodarze nie godzą się na budowanie tras xc czy 4x. Mało tego trasy, które powstają samoistnie z inicjatywy lokalnej są burzone jak ta na Górce PW (www.facebook.com/RatujmyBartycka). Dzięki temu, że przyznano organizację MP XCO Grzegorzowi Wajsowi, władze miasta zgodziły się na stworzenie na Kazurce przeszkód typowych dla xc (rockgardeny, dropy, belki). To być może niepowtarzalna szansa, aby stworzyć taką trasę w stolicy. Trasę, na której młodzież WKK i całe bardzo liczne grono amatorów MTB (proszę zerknąć na frekwencję na ogólnopolskich maratonach, w których każdy może wystartować, tam startują tysiące osób!) będzie mogło zasmakować w prawdziwym xc! Może w końcu te masy maratończyków przeniosą swoje zainteresowanie bardziej w stronę xc! To olbrzymia szansa dla całego naszego środowiska. Zbudowana trasa ma służyć na lata. I to nie slogan, ale prawdziwa i pierwotna motywacja do wybudowania tej trasy przez WKK. Samą budową zajmą się osoby ze Stowarzyszenia Kazoora, a więc ludzie którzy od lat tworzą w tym miejscu infrastrukturę dla sportów gravitacyjnych

foto: Maria Lipowiecka

Rozmowy w sprawie dofinansowania tej inicjatywy były prowadzone zarówno z wiceprezydentem Warszawy jak i burmistrzem Ursynowa. Niestety nie udało się uzyskać wsparcia dla budowy. WKK jest organizacją pozarządową, nie firmą. W związku z tym ma ograniczone możliwości pozyskiwania funduszy (są to głównie dotacje, darowizny, składki). Dlatego zdecydowaliśmy się zwrócić bezpośrednio do środowiska MTB i przeprowadzić akcję crowdfundingową na Polakpotrafi.


Wejdźcie na https://polakpotrafi.pl/projekt/trasa-dla-mistrzow - znajdziecie tam masę ciekawych gadżetów jak również nagrody specjalne od Mai Włoszczowskiej i polskiej kadry MTB. Dorzućcie swoją cegiełkę i stańcie się częścią tej inicjatywy. Warto to zrobić, nie ze względu na zbliżające się mistrzostwa Polski, ale ze względu na stworzenie nowego miejsca xc na mapie Polski, miejsca gdzie liczne rzesze miłośników MTB będą mogły trenować okrągły rok.

Wierzymy, że naszemu środowisku uda się wybudować niepowtarzalną trasę MTB XC w Warszawie, a Grzegorz Wajs zrobi w tym miejscu wielkie święto polskiego MTB w lipcu, a następnie będzie je powielał w kolejnych latach na stałe zapisując tę miejscówkę w kalendarzu PZKol i UCI.

Mistrzostwa MTB XC w Warszawie to olbrzymia szansa dla kolarstwa górskiego, szansa, której nie powinniśmy zmarnować.


Autor:
Błażej Maresz – twórca i prezes Warszawskiego Klubu Kolarskiego, wiceprezes Mazowiecko-Warszawskiego Związku Kolarskiego ds. sportowych, przewodniczący Komisji Dialogu Społecznego ds. Sportu w Warszawie

Dodano: 2017-06-13

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Niejasna przyszłość roweru

Nowy wymiar treningu

Moc „ludzi z żelaza”

Młodzi gniewni polskiego XC… rok później