Zakliczyn przywitał nas piękną i słoneczną pogodą, mimo że piątkowe burze, które przechodziły nad regionem nie napawały optymizmem. Jak widać organizatorzy Dare2b mają dużo szczęścia do pogody.

Start i metę zlokalizowano przy murach urokliwego klasztoru, wokół których można było złapać trochę cienia. Trasa w Zakliczynie była mocno interwałowa i nie pozwalała choćby na chwile złapać oddech. Niektóre zjazdy były bardzo śliskie i wymagały bardzo dobrej kontroli nad rowerem. Także podjazdy były długie i wymagające zwłaszcza ten przed drugim bufetem nie dość, że długi i stromy to momentami śliski, przez co większość uczestników zmuszał do zejścia z roweru. Każdy również na długo zapamięta długi podjazd po łące w palącym słońcu, który wyciskał ze wszystkich siódme poty. Trasa w Zakliczynie była bardzo dobrze przygotowana i świetnie wytyczona to 100% MTB z pięknymi widokami, na które warto wrócić w przyszłym roku. Najszybszy na najkrótszym dystansie Quater był Albert Hudyka drugi Karol Czosnyka trzeci Sebastian Piecha. Na średnim Half pierwszy był Jakub Cierniak drugi Krzysztof Gajda trzeci Tomasz Skalak. Natomiast najdłuższy dystans Full najszybciej pokonał Michał Topór drugi Piotr Sajdak trzeci dojechał Krystian Nawój. Także nasza redakcyjna ekipa spisała się na medal: na dystansie Half w kat M4 pierwszy był Krzysztof Ambrozik, trzeci Krzysztof Gawron a w kat M5 trzeci przyjechał Maciej Szatan.

Dodano: 2017-07-25

Autor: Tekst: Krzysiek Ambrozik

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Niejasna przyszłość roweru

Nowy wymiar treningu

Moc „ludzi z żelaza”

Młodzi gniewni polskiego XC… rok później