Pierwszy krok w chmurach: moja pierwsza etapówka



- Wiesz, szukam partnera, w końcu spędziliśmy tyle czasu razem w górach. Pojedziesz? Owszem, owszem, przymierzałem się do etapówek, tak trzy dni by mi pasowały. W końcu kiedyś trzeba zacząć. Ale dziewięć? No i kolana wytrzymują maksimum parę godzin. A co tam, k@#$%a. Pojadę!
Poniżej znajdziecie praktyczne informacje od autora tekstu. Dodatkowo zamieszczemy porcję niepublikowanych w wydaniu papierowym zdjęć.
JoBerg2C 2012: 27 kwietnia - 5 maja
Można wziąć udział w trzech kategoriach:
Zespół 2-osobowy - ZAR 12 300 / zawodnika
Zespół - osobowy - ZAR 36 900 / zespół
Pojedynczy zawodnik, niestety nie liczy sie w klasifikacji - ZAR 13 500
W opłate wliczone są trzy posilki dzienie, bufety, zakwaterowanie w namiotach, 2 osoby / namiot. Nie są natomiast wliczone noclegi bezpośrednio przed startem i po ukonczeniu. Organizatorzy zapewniają je za dodatkową oplatą, jak również transfery rowerów i zawodników z portu lotniczego w Johannesburgu i na lontnisko w Durbanie. Bardzo dobra organizacja. Opcjonalnie moża dodać mechanika (+/-ZAR 2000) i masażystke (+/-ZAR 1000), co gorąco polecam.
Przelot do Johannesburga (+/-ZAR 10 000 - powrot), powrót do Johannesburga z Durbanu liniami lokalnymi (+/- ZAR 1000).
Co zabrać: rower (:-)) plus nietypowe cześci rowerowe, ulubione batoniki energetyczne i napoje, jak kolwiek bufety są bardzo obfite (co widać na zdjęciach). Pranie jest zapewnione na dwóch postojach, tak że 4 zestawy ubrań powinny być wystarczające. Organizatorzy zapewniają wygodne materace, uczestnicy śpiwór i poduszke. Temperatury od przymrozka do plus 20, także krem przeciwsloneczny jest wymagany. Powinno być sucho, nie mniej pod koniec, w pobliżu morza mogą się zdarzyć opady.
Generalnie dla wiekszości jest to wycieczka raczej nie wyścig, i choć dłuższa niz słynny Epic to zdecydownie mniej brutalna i wymagająca.
WWW: joberg2c.co.za
Mail: Kelly@joberg2c.co.za
Autor artykułu chętnie pomoże i odpowie na pytania wybierających się na joBerg2c: pawel.wuzyk@gmail.com
Są to materiały dodatkowe do artykułu opublikowanego w miesięczniku bikeBoard 1-2/2012 (gdzie kupić).
2011-10-10 | Tekst: Paweł Wużyk, foto: Kelvin Trautman from Media and Kelvin
Komentarze użytkowników
Musisz być zalogowany aby komentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy







