Strefa MTB Sudety zawitała do Walimia. Na starcie, w pełnym słońcu, stanęło ponad 300 zawodników. Trasa liczyła 23 km z ponad 1000 m przewyższeń!

Zawodnicy do wyboru mieli jedną lub dwie rundy, pod warunkiem zmieszczenia się w limicie czasowym. Wystartowaliśmy niespiesznie wiedząc, że tuż za metą czeka na nas pierwszy asfaltowy, stromy podjazd, który jak można się było spodziewać, ustawił peleton na resztę trasy. Jednak przełomowy okazał się pierwszy zjazd leśnym singlem. Co tam się działo!! Korki na trasie spowodowane zalegającymi „zwłokami” sprawiły, że szybszym rozwiązaniem okazało się zejście z roweru i przebiegnięcie niektórych fragmentów. Po kolejnym przetasowaniu stawki rozpoczęła się prawdziwa jazda, a dla niektórych (w tym dla mnie) walka o przetrwanie. Wymagające ścieżki usiane licznymi przeszkodami nie pozwalały zasnąć za kierownicą. Trasa obfitowała w niespodzianki, ostre zakręty, kamieniste dróżki, mordercze podjazdy (tudzież podejścia). Było tu absolutnie wszystko – XC, sekcje enduro, zjazdy rodem z DH...


Jeszcze nigdy tak się nie cieszyłam przekraczając linię mety! Dopiero wtedy przyszedł czas na chwilę wytchnienia i mocne postanowienie powrotu na trasy Strefy MTB Sudety.


Z czteroosobowej reprezentacji bikeBoard najlepszy okazał się Maciek Głowacki zajmując 3 miejsce w swojej kategorii. Brawo!


Wyniki oraz klasyfikację generalną możecie znaleźć tutaj: http://live.ultimasport.pl/571/index.php?site=pdf


Następny wyścig Pucharu Strefy 2017 już 02.07.2017 w Bielawie. Zapowiada się kolejne niesamowite ściganie a organizatorzy przewidują rekord frekwencji. Z tej okazji przygotowują sporo atrakcji dodatkowych i zachęcające nagrody.


Zapisy na to wydarzenie są już otwarte: http://zapisy.ultimasport.pl/262
Pełne info: www.strefamtbsudety.pl i www.facebook.com/strefamtbsudety

Dodano: 2017-06-19

Autor: Tekst: bikeBoard (PO), zdjęcia: Organizator

Tagi: maratony

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy

Aktualny numer

Piszemy m.in.

Niejasna przyszłość roweru

Nowy wymiar treningu

Moc „ludzi z żelaza”

Młodzi gniewni polskiego XC… rok później